Polowanie na głuszce i cietrzewie na Białorusi

TO PRZYGODA DLA SPRAGNIONYCH WRAŻEŃ

Polowania na głuszce to nasza najstarsza oferta ze wszystkich polowań zagranicznych.


Jesteśmy w tej materii doświadczonym organizatorem, który co roku z sukcesem organizuje te łowy w najlepszych białoruskich obwodach. Wyjazd myśliwski na Białoruś to nie tylko polowanie na legendarnego głuszca, ale przede wszystkim spotkanie z niepowtarzalną dziką przyrodą stanowiącą unikat w skali Europy. Wielu z naszych myśliwych wraca tam co roku, cytując jednego z nich : „ polowanie na głuszca uzależnia, nie sposób ten nałóg nasycić jednym wyjazdem”.

Białoruś zachwyca niezwykle dziką przyrodą, niezliczonymi bagnami i miejscami naprawdę niedostępnymi dla przeciętnego człowieka.



Będąc na polowaniu ma się wrażenie, że czas się tu zatrzymał. Wiosenne polowanie na głuszce i cietrzewie w czasie toków jest jednym z piękniejszych przygód myśliwskich jakie można przeżyć w tym wyjątkowym kraju. Są praktycznie dwie metody polowania na wiosenne głuszce: wieczorem na tzw. „zapadach” oraz o świcie pod pieśń tokującego koguta. Wieczorne polowanie odbywa się w miejscach, gdzie koguty przylatują na nocleg i równocześnie na miejsca porannych toków. Myśliwy oczekuje w odpowiednich miejscach tokowisk aż kogut siądzie na wybranej przez siebie sośnie, co przy sprzyjającej odległości i sytuacji umożliwia oddanie celnego strzału. Jest to jednak rzadko praktykowana raczej rezerwowa metoda, ponieważ zabiera cały urok związany z najbardziej tradycyjną i ekscytującą metodą polowania tego królewskiego ptaka, czyli podchodem pod pieśń tokującego koguta. Polowanie na głuszca tym sposobem, wbrew pozorom, nie należy do łatwych. Miejsca tokowe głuszców są wiosną najczęściej trudno dostępne, a dotarcie do nich wymaga nieraz dość męczącego i czasochłonnego wysiłku w trakcie nocnego marszu przy latarce po podmokłych i dzikich ostojach leśnych.

Największą jednak trudnością tego polowania jest to, że tokującego głuszca podchodzimy właściwie po ciemku i bardzo często dostrzeżenie go w gęstych konarach drzew jest dość trudne dla niewprawionego oka. Technika podchodu polega na wykonaniu 1-3 kroków w momencie kiedy ptak głuchnie, czyli w ostatniej fazie pieśni zwanej szlifowaniem. Myśliwy przy sprzyjających warunkach może podejść głuszca na odległość nawet 10-20kroków, jednak najbardziej optymalny i bezpieczny dystans to ok. 25-35metrów. Strzał do dającego pieśń koguta powinno się oddać dopiero po jego wzrokowym zlokalizowaniu. W praktyce są to najczęściej chwile brzasku jeszcze przed wschodem słońca. Zarówno skład jaki sam strzał winno się wykonać zawsze w trakcie szlifu, ponieważ zdarza się, iż po chybieniu głuszec spokojnie tokuje dalej. Najbardziej skutecznym śrutem stosowanym na tego typu polowaniu jest„0” lub nawet lepiej „00”. Toki głuszcowe na Białorusi zaczynają się często już w marcu, ale ich szczyt przypada na połowę kwietnia, dlatego najlepiej w tym właśnie okresie zaplanować sobie tego typu wyprawę. Polowanie na głuszce zwykle łączy się także z polowaniem na cietrzewie na tokach oraz polowaniem na słonki na wieczornych ciągach. Łowy są bardzo emocjonujące i nie należą do najprostszych, jednak są przygodą, którą pamięta się do końca życia.

Wieczorne wyjście można zamienić na polowanie na słonki na ciągu.


Wieczorne wyjście można zamienić na polowanie na słonki na ciągu. To również emocjonujące łowy, które w Polsce już niestety nie jest możliwe ze względu na Unijne dyrektywy. Samce wówczas wydają charakterystyczne chrapanie i ciągną (lecą) nad skrajem łąk, pól i zakrzaczeń w poszukiwaniu samic. Samiczka siedzi na ziemi i słysząc samca energicznie podskakuje żeby go zwabić. Na tym polowaniu odwrotnie niż na głuszcach nadmierny ruch łowcy może bardziej pomóc niż zaszkodzić. Gdy słonki intensywnie ciągną na jednym wyjściu myśliwy ma szansę oddać nawet kilkadziesiąt strzałów.

Polowanie organizowane jest głównie pod kątem pozyskania głuszca. Jeżeli myśliwemu dopisze szczęście i strzeli głuszca wówczas ma szansę zapolować na cietrzewia. To łowy głównie w formie zasiadki w namiocie (szałasie) umiejscowionym w miejscach regularnych tokowisk tych kuraków. Na tok o poranku zlatuje się wiele kogutów, które odbywają niepowtarzalny spektakl. Toki cietrzewi przebiegają zupełnie inaczej niż głuszców, jednak to widok i emocje, które każdy myśliwy powinien przeżyć.

Oferta polowania zawiera:



- 5 dni pobytu, 4 dni polowania
- transport podczas polowania
- zakwaterowanie oraz pełne wyżywienie
- przygotowanie łowiska i podprowadzającego 1:1
- wstępną preparację trofeów
- odstrzał 1 głuszca

Po szczegóły cenowe oferty zapraszamy do kontaktu pod adresem mailowym: jakub.piasecki@argali.pl


Przejdź do kontaktu!

Nasz blog

Zobacz historie z naszego bloga
Wrzesień 28, 2018

Pieśń głuszca – prolog wybuchu wiosny

Obwód szumiliński słynie z mocnej populacji głuszca. Wybrałem się tam nie w byle jakim towarzystwie, bo z człowiekiem, który od 25 lat co wiosnę uczestniczy w tokach tych królewskich ptaków.
Wrzesień 28, 2018

Magiczny wschód

Już kilkadziesiąt kilometrów za przejściem granicznym z Białorusią świat przeobraża się tak, jakbyśmy zmienili nie kraj, ale co najmniej kontynent. Dla mnie osobiście ta konkretna granica jest nie tylko barierą fizyczną i prawną, lecz także rzeczywistym rozgraniczeniem poglądów i wartości.
Wrzesień 28, 2018

Buffalo

Myśliwy nastawił się już na powrót do obozu z pustymi rękami. Albo raczej z pustą paką terenowego land cruisera. To był wbrew pozorom poranek obfitujący w emocje, choć próżno szukać satysfakcji na młodej brodatej twarzy, przyozdobionej w wymowny grymas.
Wrzesień 28, 2018

Wielka piątka

Dzięki współpracy z praktykami tych łowów zrewidowałem swoje poglądy na ten temat. Nie ukrywam, że słowa miejscowego człowieka od 29 lat zajmującego się polowaniami na wielką piątkę znaczą dla mnie więcej niż teorie wysnuwane przez myśliwych, którzy zaledwie liznęli to zagadnienie.